A kto Go zrobił pieniądzem?



Bardzo dziwnym dla mnie był zawsze fakt, że wiele osób bierze to stwierdzenie za pewnik: Bitcoin – to pieniądz. No chwila, a kto go zrobił pieniądzem? To pytanie nie porzucało mój analityczny umysł wiele tygodni od momentu jak go zakupiłam i zaczęłam wykonywać różnego rodzaju transakcje.

Wtedy i zaczęły się moje własne rozmyślenia na temat tego czym jest pieniądz i czemu Bitcoin można nazwać pieniądzem. Rozważania zaczęłam od zadania sobie pytania czym jest pieniądz ogólnie? Czym jest Polski Złoty, Dollar USA, Frank Szwajcarski i t.d.


Kiedyś było prościej. Waluta bądź pieniądz danego państwa był oparty o rezerwy złota. Co to znaczy? Najprościej rzecz ujmując to - ilość pieniędzy odpowiadała ilości złota które dany kraj posiadał. Gdy kraj był zamożny (miał dużo złota) w kraju też było dużo pieniędzy i obywatele byli zamożni.


Na czym oparty jest pieniądz państw w dniu dzisiejszym? Nawet nie chcę wchodzić w głębszą dyskusję na ten temat bo wynik jej może okazać się bardzo smutny dla wielu z nas. Mówiąc krótko, dzisiejszy pieniądz już dawno nie jest oparty na żadnej bazie mającej trwałą wartość. Niestety większość gospodarek oparła swój pieniądz o dług. Wyobraźmy sobie osobę A, która posiada 1000 dollarów. Załóżmy, że to jest cały jej majątek i cały ten majątek pochodzi z długu, który zaciągnęła od innej osoby - B. Osoba B wierzy, że osoba A jest wiarygodnym partnerem. Obracając pożyconym pieniądzem, osoba A miała możliwość zarobić coś dla siebie oraz płacić odsetki od zaciągniętego długu do osoby B. No dobrze, a co jeśli osoba A zechce spłacić cały dług? No coż – zostanie prawie bez pieniędzy. Mniej więcej podobnie wygląda sytuacja większości krajów obecnie. A pieniądz jest oparty na zaufaniu do emitenta długu (państwa, które się zapożycza), czyli na wierze. Na wierze, że gospodarka pożyczkobiorcy tak „zarządzi” pożyczonym pieniądzem, że będzie w stanie spłacać odsetki.


No dobrze, a co ma z tym wspólnego Bitcoin? Podczas długich tygodni rozważań na temat pieniądza, jego historii oraz na czym jest oparty doszłam do wniosku, że to co zostanie lub może zostać pieniądzem lub środkiem płatniczym jest kwestią bardzo bardzo umowną.


Skoro pieniądz można oprzeć o złoto bądź nawet o zaufanie to czemu pieniądzem nie mogłaby się stać pewna cyfrowa moneta, będąca wynikiem ściśle określonego algorytmu? Najważniejszą kwestią jest w tym momencie tylko to, żeby społeczeństwo ten fakt zaakceptowało. Kiedy ogół zaakceptuje fakt, że dane dobro (złoto, srebro, papier emitowany przez narodowe banki centralne państw czy kryptomoneta) ma w sobie wartość i zacznie się posługiwać nim przy wykonaniu codziennych transakcji handlowych wtedy to dobro uzyskuje zaszczytne miano pieniądza.


Może cię zainteresować:

Czymże w końcu jest ten nieszczęsny Bitcoin?

57 wyświetlenia

Dołącz do naszych dyskusji na Wykop oraz Forum.bitcoin.pl

© 2018 - CryptoQueen.pl. All rights reserved.

Kontakt:  cryptoqueenpl@gmail.com